Obniżka! Dzieła zebrane, tom I i II Zobacz większe

Dzieła zebrane, tom I i II - Adam Heydel

Nowe

135,00 zł

-10%

150,00 zł

Więcej informacji

Najnowsza publikacja Instytutu Misesa — Dzieła zebrane Adama Heydla — powinna się przyczynić do głębszego zrozumienia tego, że prawda się nie starzeje. Ponadto pomoże nam, Polakom, uświadomić sobie, że ową prawdę mamy pod ręką, nie musimy jej szukać daleko ani odkrywać. Polski naukowiec Adam Heydel pisał po polsku i odnosił się do lokalnych problemów, ale dysponował talentem analitycznym Misesa i rozmachem intelektualnym Hayeka. Pisał o błędach polskiej polityki gospodarczej okresu międzywojennego, przywołując cytaty z Saya i Misesa, ale także z Norwida i Wyspiańskiego. Jeśli uzmysłowimy sobie, że Heydel (1893–1941) mógłby żyć i tworzyć tak długo jak Mises (1881–1973) lub Hayek (1899–1992), to zrozumiemy, że właściwie był polskim Misesem i Hayekiem w jednej osobie. Gdyby jego życia nie przecięła salwa egzekucji zarządzonej przez tępych zbrodniarzy niemieckich, być może odegrałby jeszcze ważną rolę w polskim życiu politycznym początku lat osiemdziesiątych.

 

O ponadprzeciętności Adama Heydla jako teoretyka ekonomii decyduje jego konsekwentna, bezpardonowa obrona mechanizmu rynkowego; uważał, że najlepiej sprzyja on rozwojowi gospodarczemu wszystkich społeczeństw. W dobie naporu różnych form gospodarowania i natężenia procesów regulowania gospodarki przez państwo, aż do gospodarki dyrektywnie planowanej, postawa A. Heydla była dowodem głębokiego, opartego na naukowej analizie przekonania, które głosił z dużą odwagą. Można więc sądzić, że jego osiągnięcia badawcze byłyby znacznie większe, gdyby nie został zamordowany przez okupanta w wieku zaledwie 48 lat. Nauka polska przedwcześnie utraciła dużego formatu uczonego i nie mniejszego formatu człowieka.

Józef Nowicki, Luminarze polskiej myśli ekonomicznej

 

Heydel był ortodoksyjnym liberałem [klasycznym] pur sang. Wierzył, że liberalizm to nie tylko obrona warstw mieszczańskich czy ziemiańskich, ale to obrona interesów całego narodu, a przede wszystkim obrona wolności, pokoju, kultury i postępu. Wolność, a ściśle mówiąc, wolność gospodarcza była dla niego magiczną formułką na wszystkie bolączki życia.
Trzeba zaznaczyć, że Heydel w liberalizmie widział przede wszystkim te zasady, które mogą zachować i rozwijać kulturę narodu, a wartości kulturalne miały w jego skali wartościowania miejsce pierwsze i naczelne.
Czy Heydel był konserwatywnym liberałem? Był nim w ekonomii. Innej ekonomii, poza ekonomiką liberalną, nie uznawał. (...) W stawianiu kwestii bardzo zbliżył się do ekonomisty austriackiego Mises'a, którego wysoko cenił.

Ferdynand Zweig, Adam Heydel (...) [org.]

 

Prof. Heydel jest dobrze znany naszym Czytelnikom (...). Nie potrzebujemy przypominać ani jego ciętego myślenia, ani wyjątkowych zalet stylisty, ani skrzącego się w jego pracach dowcipu. Heydel łączy w sobie — a jest to rzecz rzadka — wielką wiedzę i zdolności teoretyczne z niezwykle przystępną i jasną formą, lekką, przyjemną, przejrzystą. Cechuje go pociąg do teoretycznych rozważań; on spopularyzował w Polsce najprzód szkołę austrjacką, Mieses'a, Hayek'a, obecnie zaś uprzystępnia nam dzieła najnowszych angielskich teoretyków ekonomji(...). Jego teoretyczne zamiłowania nie przeszkadzają mu jednak wstępować w szranki aktualności i walczyć piórem w rozprawach i artykułach w obronie polityki zdrowego rozsądku, dobrej sprawy, liczne są zwłaszcza jego celne ataki na etatyzm oraz na przeciążenie podatkowe.
(...) Jest on znawcą malarstwa, autorem pięknej książki o Jacku Malczewskim. To połączenie tak różnorodnych zainteresowań jest jedną z przyczyn, które czynią jego sylwetkę tak ciekawą i dość w naszych warunkach wyjątkową. A w każdym razie fakt, że ekonomista może się również znać na sztuce, powinien przyczynić się do rozwiązania mitu, że ekonomja jest a dismal science „posępną nauką", a ekonomiści patentowanymi „wątrobiarzami".

"Polityka gospodarcza", nr 53-53, 1937 r. [org.]

 

Pamiętam jak 14 marca 1941 r. w obozowej izbie chorych siedziałem na łóżku ciężko chorego profesora UJ Adama Heydla, wielkiego ekonomisty i historyka kultury, i słuchałem, jak mówił z pamięci wiersze Norwida. I w tym momencie przyszli esesmani, zabrali go, ledwie zdążyłem odskoczyć. Po kilku godzinach zginął razem z innymi od salwy plutonu egzekucyjnego w żwirowni koło drutów, tuż za terenem obozu Auschwitz. Dla młodego człowieka śmierć tak zasłużonego profesora, w tak spektakularnej formie, była wtedy wielkim wstrząsem.

Fragment wstępu do Pism wybranych, tom 1, 1942–1957 Władysława Bartoszewskiego

Opinie

Brak komentarzy od klienta w tym momencie.

Napisz opinię

Dzieła zebrane, tom I i II - Adam Heydel

Dzieła zebrane, tom I i II - Adam Heydel

Adam Heydel

Napisz opinię

19 inne produkty w tej samej kategorii:

Klienci którzy zakupili ten produkt kupili również: